RSS
 

Notki z tagiem ‘choroba’

Dobre kino!!!!

08 kwi

Jeszcze nigdy nie rekomendowałam filmu do obejrzenia. Jednak w sobotni wieczór ujął mnie za serce film „Za czerwonymi drzwiami” a i łezka się pokazała. Film według mnie jest wart polecenia ze względu na bardzo dobrą grę aktorską: Kiefera Sutherlanda jako Roya, Kylii Sedgwik jako Natalie, Julii Stockard jako Channing oraz scenariusza C. W. Creslera i M. Karella.
Roy, tracący siły prezes agencji reklamowej pragnie spotkać się z dawno niewidzianą siostrą Natalii, cenionym fotografem. Rodzeństwo nie utrzymywała ze sobą kontaktów na złe wspomnienia z dzieciństwa – śmierć matki. Czy teraz po tylu latach będą mogli ze sobą porozmawiać i wyjaśnić tajemnicę z przeszłości? Tego dowiedzą się Ci co zechcą sięgnąć po film. Naprawdę warto.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii film, notatka

 

„Oszaleć ze strachu” Jana Frey

19 mar

Oszaleć ze strachu
Autor: Jana Frey
tłumaczenie Monika J. Dykier
tytuł oryginału Verrüct vor Angst: Noras Geschichte; Ein Mädchen in der Jugendpsychiatrie
seria/cykl wydawniczy Nasza Biblioteka
wydawnictwo Ossolineum
data wydania 2003
ISBN 9788304046443
liczba stron 149
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jany Frey niemieckiej pisarki, która w swoich książkach porusza problemy uzależnień, wczesnego macierzyństwa, ciężkiej choroby. I muszę przyznać choć książka, którą przeczytałam poruszała trudny temat choroby psychicznej nie mogłam się od niej oderwać.
W książce poznajemy Norę. Ot taką zwyczajną nastolatkę ze swoimi planami i marzeniami na przyszłość. Wydawałoby się nic nie może zakłócić życia młodej, pełnej życia dziewczynie ale…. No właśnie pewnego dnia wkrada się w jej życie paniczny strach przed śmiercią. Strach pojawił się po śmierci wujka i powoli coraz bardziej dominuje życie nastolatki. Nora powoli przestaje normalnie funkcjonować. Strach czai się wszędzie, pojawia się w najmniej oczekiwanych momentach. Chociaż bliscy widzą, że coś się dzieje z Norą nie potrafią jej pomóc. Gdy strach staje się nie do wytrzymania nastolatka sięga po proste wydawałoby się rozwiązanie, które kończy się pobytem w klinice Świętego Krzysztofa. Nora powoli zaczyna znajdować wyjście z rozpaczy, uczy się chronić przed światem zewnętrznym.
Książka wywołała u mnie taki moment zadumy nad życiem, które w jednej chwili za sprawą impulsu może się zmienić w koszmar. I choć fizycznie jesteśmy zdrowi to wnętrze aż krzyczy i woła o pomoc. Tylko jak rozpoznać, zauważyć czy odebrać takie sygnały od osoby potrzebującej pomocy. Wydaje mi się ta trudne choć nie niemożliwe – trzeba chyba być bardzo dobrym obserwatorem i umieć słuchać drugiego człowieka.
Książkę czyta się szybko według mnie dlatego iż jest napisana w formie pamiętnika Nory oraz pisarskiego talentu autorki.
Polecam choć tematyka trudna.
Moja ocena 5,5/6
Książkę zaliczam do wyzwań: Od A do Z, „Europa da się lubić” ( poziom I ), Klucznik, WYZWANIE CZYTELNICZE.

 
 

„W Dolinie Cienia” Shelley Chapin

11 sty

Książka W dolinie cienia
autor:Shelley Chapin
wydawnictwo:VOCATIO
data wydania:1997
ISBN:9788371461040

Pewnego październikowego dnia Shelley Chapin- Drake mając zaledwie 28 lat usłyszała diagnozę: typ raka, który u pani znaleźliśmy występuje bardzo rzadko i nazywa się mezotelioma. Ma pani przed sobą najwyżej dziewięć miesięcy życia. I co ma zrobić młoda kobieta, która miała przed sobą całe życie, mnóstwo planów, marzeń. Tej jej plan runą z minuty na minutę. Ale Shelley nie użalała się nad swoim losem. Wręcz przeciwnie przyjęła go z pokorą. Ponieważ była osobą głęboko wierzącą swoje życie powierzyła Bogu. Z pomocą rodziny i przyjaciół przechodziła kolejne etapy leczenia, które mogły dać jakieś efekty. Nadeszło Boże Narodzenie, które miało być jej ostatnim. Spędziła go w gronie rodzinnym. Pomimo choroby udzielała się nadal w swojej parafii. Kolejne badania i tu niespodzianka – choroba nie postępuje dalej. I tak Shelley podarowano drugie życie. Ona sama uważa, iż Bóg miał wobec niej inne plany.
Obecnie wraz z mężem Kirkiem pracują jako mediatorzy i doradcy małżeńscy i rodzinni. Służą swoją pomocą wszystkim tym, którzy muszą się uporać ze stratą w rodzinie lub stawić czoła chorobie. Nadal także zaangażowana jest w pomoc w swojej parafii.
Nie jest to lektura ani łatwa ani przyjemna ale dając nadzieję. Bo jak to się mówi nadzieja umiera ostatnia. Shelley nie poddała się i z pomocą bliskich przeszła trudną drogę. Zawsze z pokorą wyraża się o Bogu.
Na minus ale jest to tylko moje odczycie zasługują zbyt często zamieszczane cytaty z Biblii.
Nie ocenia tej pozycji, bo trudno jest oceniać walkę człowieka z chorobą.
Książkę zaliczam do wyzwania TRÓJKA E – PIK { styczeń 2014 }

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wyzwanie czytelnicze