RSS
 

„Kwietniowy śnieg” Rosamunde Pilcher

27 maj

ksKwietniowy śnieg
Autor: Rosamunde Pilcher
wydawnictwo Książnica, Katowice
data wydani 2006
ISBN 9788371328404
liczba stron 200
Podczas niedawnej wizyty w bibliotece wpadła mi w ręce książka angielskiej pisarki Rosamunde Pilcher „ Kwietniowy śnieg”. Ponieważ wcześniej przeczytałam jej „Poszukiwaczy muszelek”, którą byłam zachwycona to i po tą pozycję sięgnęłam z chęcią.
Tym razem autorka opisuje zagmatwame losy rodzeństwa Karoliny i Jodyego, którzy po śmierci ojca zamieszkują z macochą w Londynie. Karolina wkrótce ma poslubić brata macochy a jej brat zamieszkać w Kanadzie. I ty zaczyna się problem! Chłopak nie chce tam wyjeżdżać z macochą i jej partnerem. Wraz z siostrą wyruszają w podróż do Szkocji aby tam odszukać swojego brata, najstarszego z trójki rodzeństwa. Podróż, która kończy się w zaspie przyniesie wiele zaskakujących zmian w życiu Karoliny, Jodego, ich brata ale nie tylko???
Kto lubi takie czytadełka gorąco polecam. Choć moim zdaniem ta pozycja nie dorównuje „Poszukiwaczom muszelek” czyta się ją szybko i może fabuła zbyt przewidywalna ale ….. Nie zraziłam się do twórczości tej autorki. Na pewno sięgnę po inne pozycje.
Moja ocena 4,5/6
Książkę zaliczam do wyzwań czytelniczych: Motyw zdrady w literaturze, WYZWANIE BIBLIOTECZNE, Europa da się lubić ( poziom I, II, III ), KLUCZNIK ( Z kolorem w tytule ).

 
 

Gościnna recenzja

26 maj

257409-155x220 />Nadal ten sam śnieg i nadal ten sam wujek
Autor: Herta Müller
tłumaczenie Katarzyna Leszczyńska
wydawnictwoCzarne
data wydania 25 lutego 2014
ISBN 9788375365351
liczba stron 224

Nadal ten sam śnieg i nadal ten sam wujek.
Herta Muller

Książka zawiera osiemnaście tekstów okolicznościowych napisanych z okazji otrzymania nagród przez autorkę, oraz przeprowadzonych przez nią wykładów, odczytów i wygłoszonych laudacji na podobnych uroczystościach. Teksty są esejami zawierającymi przemyślenia autorki w oparciu o własne przeżycia, oraz przeżycia znanych sobie osób, wykazując bardzo wnikliwy dar wychwytywania i wyciągania właściwych wniosków z obserwacji codziennego życia. Autorka używa języka skondensowanego, filozoficznego, który wymusza na nas uważne czytanie i dogłębne zrozumienie zawartego przesłania o swoich rozterkach w pojmowaniu kim jest i jak ma się zachować jako jednostka w obliczu historii, pisze o radościach i smutku, o cierpieniu i strachu, o przemocy i bezsilności wobec władzy. Mowa o wykluczeniach, gdzie w niezawiniony sposób przegrywamy z losem, a człowiek staje się narzędziem w polityce, o przekonaniach wynikających z bytu, o mniejszościach narodowych, które są niewygodnym atutem w miejscu zamieszkania i zbędnym elementem dla rodzinnego kraju przodków. Jak to dobrze jest /i dobrze widziane/ utyskiwać, ze się źle dzieje mniejszościom w innym kraju, ale zbędnym w naszym, ponieważ nie ma dla nich domów, pracy i w ogóle miejsca na ich zamieszkanie.
Lektura godna polecenia do przeczytania i zastanowienia się: co sądzimy o mniejszościach w naszym kraju i co sądzimy o tych co chcą przybyć do naszego kraju będącego ojczyzną ich przodków? Czy w obu przypadkach mamy takie samo zdanie? Co sądzimy o Krymie? O historii rozgrywającej się na naszych oczach..?

Stanisław S. – Dyskusyjny Klub Książki

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii dkk, Recenzja

 

Nagroda Nike 2014 nominacje

24 maj

Książki nominowane do Nagrody Nike to: 

POWIEŚĆ: 

- Justyna Bargielska „Małe lisy” (Czarne), 
- Brygida Helbig „Niebko” (W.A.B.), 
- Ignacy Karpowicz „Ości” (Wydawnictwo Literackie), 
- Wiesław Myśliwski „Ostatnie rozdanie” (Znak), 
- Łukasz Orbitowski „Szczęśliwa ziemia” (Sine Qua Non), 
- Jerzy Pilch „Wiele demonów” (Wielka Litera), 
- Paweł Potoroczyn „Ludzka rzecz” (W.A.B), 
- Patrycja Pustkowiak „Nocne zwierzęta” (W.A.B.). 

POEZJA: 

- Wojciech Bonowicz „Echa” (Biuro Literackie), 
- Darek Foks „Rozmowy z głuchym psem” (Dom Literatury, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich), 
- Szymon Słomczyński „Nadjeżdża” (Biuro Literackie), 
- Xawery Stańczyk „Skarb piratów” (Lampa i Iskra Boża), 
- Marcin Świetlicki „Jeden” (EMG). 

REPORTAŻE: 

- Wacław Radziwinowicz „Gogol w czasach Google’a” (Agora), 
- Małgorzata Rejmer „Bukareszt. Kurz i krew” (Czarne), 
- Ziemowit Szczerek „Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian” (Korporacja Ha!art).

ESEJE: 

- Andrzej Stasiuk „Nie ma ekspresów przy żółtych drogach” (Czarne), 
- Piotr Szarota „Wiedeń 1913” (słowo/obraz terytoria). 

AUTOBIOGRAFIA: 

- Karol Modzelewski „Zajedźmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca” (Iskry). 

DZIENNIK: 

- Jerzy Pilch „Drugi dziennik” (Wydawnictwo Literackie). 
logo

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, dkk, notatka

 

MAJOWE SPOTKANIE

22 maj

dkk

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

„Dwa w jednym” Czesław Miłosz

22 maj

Wiersz napisany przez  Czesława Miłosza we Lwowie w 1939 roku.Wydrukowany w miejscowej prasie za zezwoleniem władz radzieckich i nagrodzony specjalną nagrodą Stalina.

1. Runą w łunach, spłoną w pożarach
    Krzyże Kościołów, krzyże ofiarne
    I w bezpowrotnym zgubi się szlaku
    Z Lechickiej ziemi Orzeł Polaków
 
2. O słońce jasne, wodzu Stalinie
    Niech władza Twoja nigdy nie zginie
    Niech jako orłów prowadzi z gniazda
    Rosji i  Kremla płonąca gwiazda
 
3. Na ziemskim globie flagi czerwone
    Będą na chwałę grały jak dzwony
    Czerwona Armia i wódz jej Stalin
    Odwiecznych wrogów swoich obali

4. Zmienisz się rychło w wieku godzinie
    Polsko, a twoje córy i syny
    Wiara i każdy krzyż na mogile
    U stóp nam legnie w prochu i pyle.
 
Jeżeli czytasz ten wiersz w kolejności zwrotkowej , to jest to chwała dla Stalina.
Jeżeli zaś czytasz pierwszą linię pierwszej zwrotki  i pierwszą linię trzeciej zwrotki, 
następnie drugą linię pierwszej zwrotki i drugą linię trzeciej zwrotki i tak po kolei w poziomie, to wtedy wiersz jest na pohybel Stalina.
 
Ja która nie przepadam za poezją jestem tym wierszem oczarowana. Wielkie brawa dla Miłosza.

   
   

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii poezja

 

Nowy czytelnik – Milka

22 maj

Milka

Trochę zaniedbałam mojego bloga oraz czytanie a to za sprawą nowego „czytelnika”. Ten czytelnik to 6 tygodniowa koteczka o imieniu Milka. Wszędzie jej pełno, wszystko ja ciekawi. Mam nadzieję, że już trochę sytuację opanowałam.

 
 

„Pewnej wrześniowej niedzieli” Heidi Hassenmuller

10 maj

pwn
Pewnej wrześniowej niedzieli
Autor: Heidi Hassenmüller
tłumaczenie Ewa Knichnicka
tytuł oryginału Ein Sonntag im September
wydawnictwo Ossolineum
data wydania 19 stycznia 2009
ISBN 978-83-04-04974-1
liczba stron 80
Heidi Hasenmuller niemiecka pisarka w swoich książka porusza tematykę, która chwyta za serce.
I tak też jest w przypadku tej niewielkiej objętościowo ale wywołującej masę uczuć powieści z cyklu Nasza Biblioteczka a zatytułowanej „Pewnej wrześniowej niedzieli”.
Po przeczytani ostatniego zdania bardzo długo przeżywałam losy rodziny Thomasa. Musiało upłynąć kilka dnia aby mogła nie wiem czy na „chłodno” napisać moje odczucia po jej przeczytaniu.
Thomas wraz z rodzicami i dziadkiem zamieszkuje w spokojnym niemieckim miasteczku. On jedynak nie zazdrości swojemu wiernemu przyjacielowi opieki na młodszą siostrą. On ma swojego ukochanego dziadka z którym spędza zawsze miło i ciekawie czas. Jednak pewnego dnia nastolatek dowiaduje się, że już nie będzie jedynakiem. Na początku czuje złość tym bardziej, iż dziadek wyprowadza się do domu spokojnej starości. Częste wizyty u dziadka tłumią trochę to rozczarowanie. Wszystko się zmienia gdy na świat przychodzi siostrzyczka. Angela po pewnym czasie „kradnie” serce Thomasa. Chłopiec świata poza nią nie widzi i z wielką chęcią pomaga w opiece nad nią. I wszystko było by dobrze gdyby nie pewna wrześniowa niedziela. Malutka siostrzyczka umiera w swoim łóżeczku. Cała rodzina przeżywa stratę swojego aniołka.
Jak to traumatyczne przeżycie odciśnie się na całej rodzinie, jak sobie poradzi Thomas? O tym dowiedzą się Ci, którzy sięgną po tą pozycję.
Choć książkę się czyta szybko i napisana jest językiem docierającym do czytelników w różnym wieku uprzedzam, iż nie jest to lektura łatwa. Na pewno nie można obok niej przejść obojętnie.
Moja ocena 5,5/6
Książkę zaliczam do wyzwań: Europa da się lubić ( Poziom I ), Historia z TRUPEM, WYZWANIE BIBLIOTECZNE.

 
 

SPOTKANIE Z OLGĄ RUDNICKĄ.

07 maj

DNIA 13.05.2014 R. O GODZ. 17.00 W MIEJSKIEJ BIBLIOTECE PUBLICZNEJ W CZELADZI ODBĘDZIE SIĘ SPOTKANIE AUTORSKIE Z OLGĄ RUDNICKĄ ( WSTĘP WOLNY )
.olga

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Strach. Opowiadania kresowe. Stanisław Srokowski

07 maj

254322-155x220Strach – opowiadania kresowe
Autor: Stanisław Srokowski
wydawnictwo FRONDA
data wydania 2014
kategoria historyczna
ISBN 978- 83 – 64095 – 12 – 2

Strach to zbiór opowiadań kresowych Stanisława Srokowskiego po przeczytani których jakże inaczej można spojrzeć na granice człowieczeństwa. Losy opowiedziane w każdym opowiadaniu to tragiczna ale też i krwawa relacja z cierpień jakich doznali Polacy na Kresach, Podolu i Wołyniu. A od kogo? Wydawało by się, iż z tej strony nic nie może ich złego spotkać. A jednak. Często ich katami stawali się sąsiedzi, znajomi. Wojna wyzwoliła w ludziach najgorsze z możliwych instynktów. Gdy nastała niemiecka okupacja odżyła nadzieja ludności ukraińskiej na Samostijną Ukrainę. Wtedy też zaczęła się niewyobrażalna masakra ludności polskiej a strach był chlebem powszednim. Ukraińskie bandy bez skrupułów bestialsko mordowały zarówno mężczyzn, kobiety, ludzi starszych jak i małe dzieci. Często z dymem szły całe wioski i pozostawał po nich tylko popiół.
Po przeczytaniu tych dwunasty wstrząsających opowiadań jak bumerang powraca do mnie pytanie: czy są jakieś granice człowieczeństwa? Historie ukazane w tych opowieściach kresowych zachwiała moją wiarą w człowieka. Tyle krwi, mordów, gwałtów nie przeczytałam w żadnej innej pozycji a należy wspomnieć iż to wszystko się wydarzyło.
Książkę polecam choć nie jest to lektura łatwa i przyjemna ale na pewno warta przeczytania. Dlaczego? Musimy pamiętać także o tych okrutnych wydarzeniach na Kresach Wschodnich a tylko poprzez takie pozycje możemy oddać cześć pomordowanym.
I jeszcze jedna moja taka refleksja po przeczytaniu kołatała mi się po głowie. Chodzi o cytat Zofii Nałkowskiej z „Medalionów” – „Ludzie ludziom zgotowali ten los” ale w tym wypadku mam wątpliwości czy to byli ludzie????Może to zbyt okrutne ale ja to tak odbieram, czuję i jeszcze do tej pory przeżywam.
Moja ocena 6/6
ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA I ZRECENZOWANIA DZIĘKUJĘ PANI IZIE Z WYDAWNICTWA FRONDA.

fronda-logo201313

Książkę zaliczam do wyzwań: Historia z TRUPEM, Europa da się lubić.

 

Podsumowanie kwietnia.

30 kwi

książkiPrzeczytane w kwietniu:
1. „Szukając Emmy” Steena Holmes
2. „Rok reportera” Piotr Kraśko
3. „Przyszedłem pana zabić” Stanisław Goszczurny
4. „Nadal ten sam śnieg, nadal ten sam wujek” Herta Muller
5. „ Ósemka wygrywa” Janet Evanovich
6. „Szatan w Goraju” Isaac Bashevis Singer
7. „Strach. Opowiadania kresowe” Stanisław Srokowski ( od wydawnictwa FRONDA – dziękuję).
8. „Autobiografia” Jan Paweł II
9. „Pewnej wrześniowej niedzieli” Heidi Hassenmuller

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii notatka, podsumowania