RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Recenzja’

„Magda” Mieke Ziervogel

02 cze

339068-155x220Magda
Autor: Meike Ziervogel
tłumaczenie Anna Bańkowska
tytuł oryginału Magda
wydawnictwo Marginesy
data wydania 14 stycznia 2015
ISBN 9788364700644
liczba stron 144
Debiut pisarski Meike Ziervogel „Magda” wywarł na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie.
Tytułowa Magda to żona ministra propagandy w rządzie Adolfa Hitlera.
Magda Gebelss to kobieta pozbawiona jakichkolwiek skrupułów – bez wahania zabija swoje dzieci, ślepo zapatrzona w Hitlera.
Ale ta książka to nie tylko portret Magdy ale także jej matki i najstarszej córki. Autorka w mistrzowski sposób „narysowała” portrety psychologiczne trzech kobiet oraz ich skomplokowane relacje osobiste.
Na to jaką kobietą stała się matka narodu jak nazywano Magdę na pewno miały wpływ czasy w jakich przyszło jej żyć. Czasy gdzie wszechobecny był nazizm i wizerunek „małego” człowieczka z wąsikiem. Ale czy tylko to? Według mnie nie. Wszystko to padło na podatny grunt. I stąd zrodziła się kobieta – morderczyni własnych dzieci, ślepo zapatrzona w Hitlera i jego ideologię.
Warto zwrócić uwagę iż książka nie jest opasłym tomiskiem jednak na tak niewielu stronach Meike Ziervogel zawarła kwintesencję zepsucia i rozpuszczenia kobiety, którą określano matką narodu.
Warto zwrócic uwagę, iż książka została wybrana na książkę roku według „Obserwera” i „Irish” oraz znalazła się w finale Guardian’s Notthe Booker Prize.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii notatka, Recenzja

 

„Zabójca” Maria Nurowska

20 lip

Zabójca - Maria NurowskaZabójca
Autor: Maria Nurowska
wydawnictwo: Znak
data wydania: 13 stycznia 2014
ISBN: 9788324028733
liczba stron: 270
słowa kluczowe: literatura polska
kategoria: Literatura piękna
Maria Nurowska należy do tych pisarek po których książki bardzo chętnie sięgam. Wśród jej pozycji jest kilka, które bardzo przypadły mi do serca. Tak też jest w przypadku „Zabójcy”. Od książki nie mogłam się oderwać – dobrze, że to był piątek wieczór… Na pewno niektórzy wiedzą co to znaczy???
Panią Marię cechuje lekkość pisania dlatego też jej książki moim skromnym zdaniem mają taką liczną rzeszę czytelników. Fabyła wciąga, utożsamiamy się z często zagmatwanymi losami bohaterów jej powieści. I tak jest też w przypadku „Zabójcy”. Wystarczy jedna, dwie kartki i człowiek przepadł chcąc wiedzieć co dalej. Na ale do rzeczy…
Młoda dziennikarka Joanna Podlewska udaje się do Zakopanego aby tak znaleźć materiał do reportażu o pewnej salowej. Podczas podróży pociagiem jej uwagę przyciąga „dziwny” pasażer, który po wyjściu na peron klęka. Wiedziona dziennikarskim instyktem postanawia dowiedzieć się kim jest owa tajemnicza postać. I tak oto poznaje Adama Madeja, mężczyznę po przejściach – odsiedział wyrok za zabójstwo w federalnym więzieniu USA. Joanna tym samym natrafia na świtny materiał na reportaż. Adam po namyśle zgadza się na opisanie jego historii oraz udostepnia Joannie dziennik pisany w więzieniu. Wraz z kolejnymi wizytami w Zakopanym między tymi ludźmi zdawało by sie z dwóch różnych światów zaczyna się rodzić uczucie. Ale czy ma ono szansę przetrwać???? Na drodze ich szczęścia pojawią sie różne kamienie rzucane przez tak zwanych życzliwych ludzi…. A może właśnie to sprawi, że tych dwoje pomimo dzielącej ich sporej różnicy wieku będzie razem. Jaką burzę wywoła artykuł opublikowany bez wiedzy Joanny ??? Na te i wiele innych pytań uzyskają odpowiedź Ci co sięgną po książkę. Gwarantuję nie zawiodą się, emocje zapewnione.
Bardzo, bardzo polecam!!!!!
Moja ocena 6/6
Książkę zaliczam do wyzwań czytelniczych: Historia z TRUPEM, Motyw zdrady w literaturze, WYZWANIE BIBLIOTECZNE, Europa da się lubić ( I Europa, II Polska, IV Tatry i Zakopane ), KLUCZNIK ( tomisko NIEopasła max 399 ).

 
 

„Dni Ciemności” Rainer M. Schroder

30 cze

eDni Ciemności
Autor: Rainer M. Schröder
tłumaczenie: Miłosz Urban
tytuł oryginału: Tage Der Finsternis
wydawnictwo: TELBIT
data wydania: 7 lutego 2011
ISBN: 978-83-62252-23-7
liczba stron: 196
kategoria: thriller/sensacja/kryminał

Ostatnio coraz częściej sięgam po literaturę niemiecką i nie jestem zawiedziona. Tym razem na „warsztat” trafiła sensacyjna książka niewielka objętościowo. „Dni Ciemności” Rainera M. Schrodera zajęła mi jeden wieczór.
Klasztor Himmerod to tam niemiecki pisarz umieścił akcję mrocznej powieści sensacyjnej. Za murami klasztornymi zaczynają się dziać dziwne i niewytłumaczalne wydarzenia, które niepokoją przeora apactwa, ojca Martinusa. Do klasztoru przybywa tajemniczy gość, który po imieniem Thomasius ma pomóc w rozwiązaniu serii tajemniczych zdarzeń. Czytelnik wraz z nowym przybyszem porusza się po mrocznych i tajemniczych zakamarkach starego klasztoru.
Brat Thomasius, który nie wierzy w siły nadprzyrodzone stara się w racjonalny sposób wytłumaczyć to co się dzieje na terenie opactwa. Jednak studiując księgi klasztorne natrafia na pewien ślad, który burzy jego dotychczasowe ustalenia. Tajemniczy list znaleziony za okładką jednrj z ksiąg doprowadza go do klasztornych podziemi i tajemniczych znaków na jednej ze ścian. Brat przystępuje do działania. Co kryje się za klasztorną ścianą, kto odpowiada za tajemnicze wydarzenia dziejące się w klasztorze o tym dowiedzą się Ci co sięgną po tą mroczną powieść.
Muszę jeszcze wspomnieć iż do sięgnięcia po nią zachęciła mnie także okładka oraz szta graficzna całego wydania.
Polecam tym co lubią mroczne historie a nie mają czasu go grube tomiska lub ich nie lubią czytać.
Moja ocena 5,5/6
książkę zaliczam do wyzwań: WYZWANIE BIBLIOTECZNE, Historia z Trupem, Motyw zdrady w literaturze, Europa da się lubić ( II poziom Niemcy ), KLUCZNIK.

Klasztor Himmerod istnieje naprawdę a Rainer M. Schroder często w nim przebywa.

    37115

     
 

CSI: Kryminalne Zagadki LAS VEGAS. Śmiertelna gra. – Max Allan Collins

21 cze

155x220CSI: kryminalne zagadki Las Vegas. Śmiertelna gra
Autor: Max Allan Collins
więcej informacji
tłumaczenie: Łukasz Hernik
tytuł oryginału: CSI: criminal riddles Las Vegas. Killing game
seria/cykl wydawniczy: CSI: KRYMINALNE ZAGADKI
wydawnictwo: VESPER
data wydania: 2007
ISBN: 8360159610
liczba stron: 368

Uwielbiam seriale z cyklu CSI i dlatego z checią siegnęłam po tę pozycję. Jednak gdzieś tam po głowie kołatała mi się myśl: „czy książka dorówna serialowi?”. Sięgałam już po pozycie, które powstały na podstawie filmów czy seriali i często im po prostu nie dorównywały”. Ale na Kryminalnych Zagadkach LAS VEGAS: Śmiertelna gra się nie zawiodłam. Książka wciągnęła mnie od początku do końca. Przeczytałam ja bardzo szybko za sprawą szybko toczących się wypadków. Jakich???
Zespoły śledczych w których nastapiły pewne roszady prowadzą dochodzenia w sprawach dwóch morderstw. Jeden zespół wyjaśnia tajemniczą śmierć starszej pani Grace Salfer a drugi brutalnie zamordowanej Angie Dearborn. Sprawy biegną swoim torem do momenty gdy pojawia się pewien ślad, który może wskazywać że te sprawy mają ze sobą coś wspólnego. Dwa zespoły łaczą swoje siły aby dojść prawdy. Czy rezultaty współnej pracy dodzą spodziewany efekt o tym przekonają się ci co sięgną po książkę.
Polecam ja szczególnie miłośnikom kryminalnych zagadek.
Moja ocena 6/6 – może trochę na wyrost ale to z sentymentu do bohaterów.
Książkę zaliczam do wyzwań: KLUCZNIK {autor jest mężczyzną},Europa da się lubić { I Europa – Polska},WYZWANIE BIBLIOTECZNE, Motyw zdrady w literaturze, Historia z Trupem.

 
 

„Zabójca z miasta moreli” Witold Szabłowski

11 cze

155x220Zabójca z miasta moreli. Reportaże z Turcji
Autor: Witold Szabłowski
Seria: Reportaż
wydawnictwo Czarne
data wydania wrzesień 2010
ISBN 9788375362107
liczba stron 208

Muszę przyznać iż jest to moje pierwsze spotkanie z tego typu literaturą i z pewnością nie ostatnie. Może to zasługa autora piętnastu reportaży o Turcji pana Witolda Szabłowskiego. Zabiera nas on w podróż do Turcji, którą miał przyjemność przemierzyć wzdłuż i wszerz. Turcję porównałaby do człowieka, który stoi jedną nogą na jednej stronie strumyka a drugą na drugiej. Zastanawia się co ze sobą zrobić . I tak samo ten kraj rozdarty pomiędzy Wschodem i Zachodem. Gdzie z jednej strony widoczna jest chęć dołączenia do tej upragnionej Europy a z drugie dokonuje się zabójstw honorowych młodych dziewczyn. Kraj gdzie religią dominującą jest islam ale nie obca jest mu islamofobia. Gdzie uchodźców traktuje się jak zło niekoniecznie konieczne??? Czy taki traj może być bliżej Europy? Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Jest to rzecz subiektywna dla każdego czytającego. Mnie te reportaże pozwoliły spojrzeć trochę inaczej na ten kraj ale przede wszystkim jej mieszkańców.
Według mnie każdy reportaż to taka mała historia przelana przez autora na papier bardzo szczera, prawdziwa i na długo zapadająca w pamięć. Mnie osobiście długo kołatał się w głowie pewien fragment:
„Czy mam odpowiedzieć na uśmiech. Chciałbym. Lubię takie spotkania. Ale właśnie wtedy rodzi się plotka. Potem ktoś może powiedzieć, że jedna z kobiet zbyt często albo zbyt szeroko się do mnie uśmiechała. Albo że patrzyła na mnie o pięć sekund za długo. Jakkolwiek absurdalnie zabrzmi zarzut, może kosztować kogoś życie” s. 100
Smutne iż za wydawało by się niwinny uśmiech można stracić tak coś cennego – życie.
Zbiór reportaży „Zabójca z miasta moreli ” polecam szczególnie tym którzy chcą dowiedzieć się czegoś nowego o tym kraju a nie zawsze możemy znaleźć to folderach biur podróży.

36170-110x165Witold Szabłowski urodził się w 1980 roku w Ostrowi Mazowieckiej. Studiował politologię w Warszawie i Stambule. Jako stażysta telewizji CNN Turk przejechał całą Turcję. W Polsce pracę dziennikarza zaczynał w TVN24. W 2006 roku dołączył do zespołu „Gazety Wyborczej”. Za reportaże ze zbioru „Zabójca z miasta moreli” otrzymał kilka nagród dziennikarskich, w tym Melchiora 2007 i wyróżnienie Amnesty International.

Książkę zaliczam do wyzwań czytelniczych: KLUCZNIK { autor jest mężczyzną }, Europa da się lubić { I Europa – Polska }, WYZWANIE BIBLIOTECZNE, Motyw zdrady w literaturze, Historia z Trupem.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Recenzja, Wyzwanie czytelnicze

 

„Moje noce z mężczyznami” Krystyna Mazurówna

30 maj

155x220Moje noce z mężczyznami
Autor: Krystyna Mazurówna
wydawnictwo Agora
data wydania październik 2012
ISBN978-83-268-0772-5
liczba stron 200


Krystyna Mazurówna tancerka i choreografka. Z wykształcenia tancerka klasyczna, z pasji – nowoczesna. W PRL-u szokowała śmiałością artystyczną – eksperymentami choreograficznymi, przełamywaniem muzycznych konwencji. Laureatka wielu nagród, partnerka słynnych baletowych gwiazd: Witolda Grucy, Stanisława Szymańskiego i Gerarda Wilka. Od 1968 roku na emigracji w Paryżu. Tam była solistką w teatrze tańca Casino de Paris, tańczyła z Josephine Baker, założyła też własny zespół Ballet Mazurowna. Od 20 lat pisze felietony do nowojorskiego tygodnika polonijnego „Kurier Plus”. Była jurorką w programie telewizyjnym „Tylko taniec. Got to Dance”.
I właśnie trochę ten barwny życiorys ale przede wszystkim barwny wizerunek skłonił mnie do przeczytania autobiografii „Moje noce z mężczyznami”. Pani Krystyna opowiada o nietypowych nocach jakie miała spędzić na różnym etapie swojego życia z różnymi mężczyznami. Często tym nocom towarzyszyły nietypowe sytuacje – czasem nawet zabawne.
Książkę czyta się szybko a tak samo szybko można o niej zapomnieć. Jak to bywa z niektórymi „zwierzeniami” gwiazd. Ale ja osobiście lubię czytać autobiografie i biografie. Nie nastawiam się negatywnie po przeczytaniu innych opini na temat danej pozycji. Staram się sama ocenia. Choć muszę szczerze przyznać iż czasem jest to trudne.
Dla relaksu można przeczytać. Moja ocena 4/6
Książkę zaliczam do wyzwań czytelniczych: WYZWANNIE BIBLIOTECZNE, Motyw zdrady w literaturze, Europa da się lubić { I poziom }, KLUCZNIK { wydawnictwo na A }.

 
 

„Kwietniowy śnieg” Rosamunde Pilcher

27 maj

ksKwietniowy śnieg
Autor: Rosamunde Pilcher
wydawnictwo Książnica, Katowice
data wydani 2006
ISBN 9788371328404
liczba stron 200
Podczas niedawnej wizyty w bibliotece wpadła mi w ręce książka angielskiej pisarki Rosamunde Pilcher „ Kwietniowy śnieg”. Ponieważ wcześniej przeczytałam jej „Poszukiwaczy muszelek”, którą byłam zachwycona to i po tą pozycję sięgnęłam z chęcią.
Tym razem autorka opisuje zagmatwame losy rodzeństwa Karoliny i Jodyego, którzy po śmierci ojca zamieszkują z macochą w Londynie. Karolina wkrótce ma poslubić brata macochy a jej brat zamieszkać w Kanadzie. I ty zaczyna się problem! Chłopak nie chce tam wyjeżdżać z macochą i jej partnerem. Wraz z siostrą wyruszają w podróż do Szkocji aby tam odszukać swojego brata, najstarszego z trójki rodzeństwa. Podróż, która kończy się w zaspie przyniesie wiele zaskakujących zmian w życiu Karoliny, Jodego, ich brata ale nie tylko???
Kto lubi takie czytadełka gorąco polecam. Choć moim zdaniem ta pozycja nie dorównuje „Poszukiwaczom muszelek” czyta się ją szybko i może fabuła zbyt przewidywalna ale ….. Nie zraziłam się do twórczości tej autorki. Na pewno sięgnę po inne pozycje.
Moja ocena 4,5/6
Książkę zaliczam do wyzwań czytelniczych: Motyw zdrady w literaturze, WYZWANIE BIBLIOTECZNE, Europa da się lubić ( poziom I, II, III ), KLUCZNIK ( Z kolorem w tytule ).

 
 

Gościnna recenzja

26 maj

257409-155x220 />Nadal ten sam śnieg i nadal ten sam wujek
Autor: Herta Müller
tłumaczenie Katarzyna Leszczyńska
wydawnictwoCzarne
data wydania 25 lutego 2014
ISBN 9788375365351
liczba stron 224

Nadal ten sam śnieg i nadal ten sam wujek.
Herta Muller

Książka zawiera osiemnaście tekstów okolicznościowych napisanych z okazji otrzymania nagród przez autorkę, oraz przeprowadzonych przez nią wykładów, odczytów i wygłoszonych laudacji na podobnych uroczystościach. Teksty są esejami zawierającymi przemyślenia autorki w oparciu o własne przeżycia, oraz przeżycia znanych sobie osób, wykazując bardzo wnikliwy dar wychwytywania i wyciągania właściwych wniosków z obserwacji codziennego życia. Autorka używa języka skondensowanego, filozoficznego, który wymusza na nas uważne czytanie i dogłębne zrozumienie zawartego przesłania o swoich rozterkach w pojmowaniu kim jest i jak ma się zachować jako jednostka w obliczu historii, pisze o radościach i smutku, o cierpieniu i strachu, o przemocy i bezsilności wobec władzy. Mowa o wykluczeniach, gdzie w niezawiniony sposób przegrywamy z losem, a człowiek staje się narzędziem w polityce, o przekonaniach wynikających z bytu, o mniejszościach narodowych, które są niewygodnym atutem w miejscu zamieszkania i zbędnym elementem dla rodzinnego kraju przodków. Jak to dobrze jest /i dobrze widziane/ utyskiwać, ze się źle dzieje mniejszościom w innym kraju, ale zbędnym w naszym, ponieważ nie ma dla nich domów, pracy i w ogóle miejsca na ich zamieszkanie.
Lektura godna polecenia do przeczytania i zastanowienia się: co sądzimy o mniejszościach w naszym kraju i co sądzimy o tych co chcą przybyć do naszego kraju będącego ojczyzną ich przodków? Czy w obu przypadkach mamy takie samo zdanie? Co sądzimy o Krymie? O historii rozgrywającej się na naszych oczach..?

Stanisław S. – Dyskusyjny Klub Książki

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii dkk, Recenzja

 

„Pewnej wrześniowej niedzieli” Heidi Hassenmuller

10 maj

pwn
Pewnej wrześniowej niedzieli
Autor: Heidi Hassenmüller
tłumaczenie Ewa Knichnicka
tytuł oryginału Ein Sonntag im September
wydawnictwo Ossolineum
data wydania 19 stycznia 2009
ISBN 978-83-04-04974-1
liczba stron 80
Heidi Hasenmuller niemiecka pisarka w swoich książka porusza tematykę, która chwyta za serce.
I tak też jest w przypadku tej niewielkiej objętościowo ale wywołującej masę uczuć powieści z cyklu Nasza Biblioteczka a zatytułowanej „Pewnej wrześniowej niedzieli”.
Po przeczytani ostatniego zdania bardzo długo przeżywałam losy rodziny Thomasa. Musiało upłynąć kilka dnia aby mogła nie wiem czy na „chłodno” napisać moje odczucia po jej przeczytaniu.
Thomas wraz z rodzicami i dziadkiem zamieszkuje w spokojnym niemieckim miasteczku. On jedynak nie zazdrości swojemu wiernemu przyjacielowi opieki na młodszą siostrą. On ma swojego ukochanego dziadka z którym spędza zawsze miło i ciekawie czas. Jednak pewnego dnia nastolatek dowiaduje się, że już nie będzie jedynakiem. Na początku czuje złość tym bardziej, iż dziadek wyprowadza się do domu spokojnej starości. Częste wizyty u dziadka tłumią trochę to rozczarowanie. Wszystko się zmienia gdy na świat przychodzi siostrzyczka. Angela po pewnym czasie „kradnie” serce Thomasa. Chłopiec świata poza nią nie widzi i z wielką chęcią pomaga w opiece nad nią. I wszystko było by dobrze gdyby nie pewna wrześniowa niedziela. Malutka siostrzyczka umiera w swoim łóżeczku. Cała rodzina przeżywa stratę swojego aniołka.
Jak to traumatyczne przeżycie odciśnie się na całej rodzinie, jak sobie poradzi Thomas? O tym dowiedzą się Ci, którzy sięgną po tą pozycję.
Choć książkę się czyta szybko i napisana jest językiem docierającym do czytelników w różnym wieku uprzedzam, iż nie jest to lektura łatwa. Na pewno nie można obok niej przejść obojętnie.
Moja ocena 5,5/6
Książkę zaliczam do wyzwań: Europa da się lubić ( Poziom I ), Historia z TRUPEM, WYZWANIE BIBLIOTECZNE.

 
 

Strach. Opowiadania kresowe. Stanisław Srokowski

07 maj

254322-155x220Strach – opowiadania kresowe
Autor: Stanisław Srokowski
wydawnictwo FRONDA
data wydania 2014
kategoria historyczna
ISBN 978- 83 – 64095 – 12 – 2

Strach to zbiór opowiadań kresowych Stanisława Srokowskiego po przeczytani których jakże inaczej można spojrzeć na granice człowieczeństwa. Losy opowiedziane w każdym opowiadaniu to tragiczna ale też i krwawa relacja z cierpień jakich doznali Polacy na Kresach, Podolu i Wołyniu. A od kogo? Wydawało by się, iż z tej strony nic nie może ich złego spotkać. A jednak. Często ich katami stawali się sąsiedzi, znajomi. Wojna wyzwoliła w ludziach najgorsze z możliwych instynktów. Gdy nastała niemiecka okupacja odżyła nadzieja ludności ukraińskiej na Samostijną Ukrainę. Wtedy też zaczęła się niewyobrażalna masakra ludności polskiej a strach był chlebem powszednim. Ukraińskie bandy bez skrupułów bestialsko mordowały zarówno mężczyzn, kobiety, ludzi starszych jak i małe dzieci. Często z dymem szły całe wioski i pozostawał po nich tylko popiół.
Po przeczytaniu tych dwunasty wstrząsających opowiadań jak bumerang powraca do mnie pytanie: czy są jakieś granice człowieczeństwa? Historie ukazane w tych opowieściach kresowych zachwiała moją wiarą w człowieka. Tyle krwi, mordów, gwałtów nie przeczytałam w żadnej innej pozycji a należy wspomnieć iż to wszystko się wydarzyło.
Książkę polecam choć nie jest to lektura łatwa i przyjemna ale na pewno warta przeczytania. Dlaczego? Musimy pamiętać także o tych okrutnych wydarzeniach na Kresach Wschodnich a tylko poprzez takie pozycje możemy oddać cześć pomordowanym.
I jeszcze jedna moja taka refleksja po przeczytaniu kołatała mi się po głowie. Chodzi o cytat Zofii Nałkowskiej z „Medalionów” – „Ludzie ludziom zgotowali ten los” ale w tym wypadku mam wątpliwości czy to byli ludzie????Może to zbyt okrutne ale ja to tak odbieram, czuję i jeszcze do tej pory przeżywam.
Moja ocena 6/6
ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA I ZRECENZOWANIA DZIĘKUJĘ PANI IZIE Z WYDAWNICTWA FRONDA.

fronda-logo201313

Książkę zaliczam do wyzwań: Historia z TRUPEM, Europa da się lubić.