RSS
 

„Przyszedłem pana zabić” Stanisław Goszczurny

16 kwi

Przyszedłem pana zabić - Stanisław GoszczurnyPrzyszedłem pana zabić
Autor: Stanisław Goszczurny

wydawnictwo KiW
data wydania 1972
kategoria thriller/sensacja/kryminał

Pewnego dnia ustatkowane życie rodziny Weissów zostaje zakłócone przez pojawienie się tajemniczego Polaka. Kim jest ów tajemniczy przybysz, który wprowadza takie zamieszanie w ustatkowane życie Alberta Weissa i czemu zwraca się do niego panie Smitt? Polak opowiada swoją historię, gdy jako młody mężczyzna stracił podczas wojny swoją rodzinę. Przyczynił się do tego ów Weiss, który podczas II wojny światowej był wysokiej rangą oficerem SS. Niemiec nie może uwierzyć, iż koszmar znowu powraca jak bumerang. Czy i tym razem uda mu się uniknąć kary dzięki pomocy adwokata i przyjaciela Franza Mullera? Jak zamiary ma Polak wobec niego i jego rodziny?
Weiss z Polakiem toczą bardzo długa rozmowę, która tak naprawdę niczego nie wyjaśnia a wręcz przeciwnie pozostawia jeszcze więcej niedomówień, znaków zapytania i wzajemnych oskarżeń. Nawet pojawienie się żony Marty nie rozładowuje sytuacji. Sprawy jeszcze bardziej się komplikują, gdy w domu pojawia się córka Weissów, Ewa z chłopakiem. Dziewczyna za wszelką cenę chce dowiedzieć się co robi w ich domu tajemniczy gość i co go łączy z ojcem. Co przyniesie zakończenie tej historii, która ma swój początek podczas wojny o tym przekonają się Ci co sięgną po książkę.
Jak zwykle powieści Stanisława Goszczurnego są świetnie napisane, napięcie jest systematycznie podnoszone i bardzo dobrze skonstruowane portrety psychologiczne bohaterów.
Polecam gorąco choć pozycja wiekowa ale naprawdę warto po nią sięgnąć. Na pewno nie będzie to czas stracony.
Moja ocena 6/6
Książkę zaliczam do wyzwań: Od A do Z, Historia z TRUPEM, Europa da się lubić, Klucznik, Ocalić od zapomnienia, WYZWANIE BIBLIOTECZNE.

 
Komentarze (3)

Napisane przez w kategorii Recenzja, ulubione, Wyzwanie czytelnicze

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Aga CM

    27 kwietnia 2014 o 14:54

    Tytuł intrygujący ;)

     
  2. ~Małgorzata Zaczytana

    11 maja 2014 o 19:32

    Zaciekawiłaś mnie – poszukam tej pozycji :)

     
    • Betka

      22 maja 2014 o 14:48

      Cieszę się, że Cię zainteresowałam. Trzeba pamiętać o starej dobrej literaturze i nie koniecznie tej klasycznej.