RSS
 

„Mój przyjaciel zdrajca” Maria Nurowska

23 lut


Mój przyjaciel zdrajca
Autor: Maria Nurowska
wydawnictwo Jacek Santorski & Co
data wydania maj 2004
ISBN 83-89763-01-X
liczba stron 241


Maria Nurowska jest jedną z tych pisarek po której książki bardzo chętnie sięgam. Nigdy jeszcze nie zawiodłam się na jej powieściach i tak było tym razem. „Mój przyjaciel zdrajca” jest historią którą opowiedział Pani Nurowskiej Ryszard Kukliński. Postać jakże kontrowersyjna i wzbudzająca wiele emocji. Przez jednych uważany za zdrajcę a przez innych za bohatera. Powieść jest zapisem rozmów pisarki z pułkownikiem które przeprowadziła na przestrzeni kilku lat. Kukliński opowiedział o swojej służbie w wojsku, życiu prywatnym oraz ucieczce na Zachód. Każdy kto sięgnie po tę książkę sam musi wyrobić sobie zdanie na temat postępowania Ryszarda Kuklińskiego. Według mnie ocenianie jego postępowania jest bardzo trudne gdyż nie żyłam w tamtym okresie czasu i nie znam tamtych realiów politycznych…. Swoją wiedzę posiadam tylko z książek czasem przekazów ustnych. Moim zdaniem Pani Nurowska nie ocenia postepowania pułkownika ale rzetelnie relacjonuje czytelnikowi to co jej przekazał. Jak dla mnie jest to bardzo duży plus. Choć spotkałam się z opinią zarzucającą autorce stronniczość. Każdy ma swoje zdanie… Myślę iż teraz może nastąpić bum na to pozycję gdyż na jej podstawie została nakręcony film „ Jack Strong” z Marcinem Dorocińskim w roli głównej.
Moja ocena 6/6
Książkę zaliczam do wyzwania TRÓJKA E – PIK { luty 2013 } oraz „Motyw zdrady w literaturze”.

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Recenzja, ulubione, Wyzwanie czytelnicze

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Joanna

    14 czerwca 2014 o 15:45

    Właśnie jestem po lekturze książki, z której jawi się obraz pana pułkownika Kuklińskiego , tak jakoś infantylnie. Ja urodziłam się w latach jego starszego syna. Epoka mojego dzieciństwa i mojej młodości. Nie znałam realiów służby wojskowej….. ale jednak dla mnie , to zdrajca. Autorka jest tylko narratorką jego przeżyć, jednak mam wrażenie, że nie zadała mu trudnych pytań, bo brakuje poważnych odpowiedzi. Kukliński – człowiek przegrany i chyba jednak nic nie wniósł do wolności Polski, chociaż do końca miał takie złudzenie. Powieść czyta się jednym tchem.

     
    • Betka

      21 czerwca 2014 o 18:47

      Szkoda tylko, że jego rodzina a zwłaszcza synowie zapłacili tak wysoką cenę!!!! Zgadzam się nie było trudnych pytań.